Powrót

Co z biegiem czasu dzieje się z naszym ciałem

Z biegiem czasu nasze ciało się zmienia, zużywa.

Przestajemy rosnąć − zaczynamy się starzeć: to wiemy z lekcji biologii. Najpierw nas to bawi, potem niezbyt obchodzi, aż któregoś dnia może nieźle zaskoczyć, gdy trudno z wnukiem zrobić fikołka. Zmieniamy się niepostrzeżenie! (Nie mówię o niektórych gwiazdach telewizyjnych, które wyglądają coraz młodziej, he, he).

Oddzielny rozdział to zabiegi medycyny estetycznej. Dzisiaj nie wiemy jeszcze, jakie możliwości otworzy przed nami w przyszłości. Jednak żadne kosmetyki ani żadne zabiegi nie zastąpią ruchu na świeżym powietrzu i prawidłowego odżywiania. Badania wykazują, że problemy z układem ruchu może mieć zarówno wyczynowy sportowiec, jak i zasiedziały urzędnik. To oznacza, że trzeba o siebie dbać mądrze – nie eksploatować nadmiernie i nie oszczędzać przesadnie. Ruch i odżywianie dopasowane do potrzeb organizmu prawdziwie konserwują i w razie potrzeby potrafią działać jak lekarstwo. Nie doceniamy tego, nierzadko nie mamy świadomości, jak dużo od tego zależy. Wiele zawdzięczamy rozwojowi medycyny. No i żyjemy coraz dłużej, zdrowiej i jesteśmy szczęśliwsi, mimo że coraz starsi. To nie jest mrzonka, tak mówią fakty.

Proponuję założyć okulary (jeżeli ktoś już musi) i zaakceptować rzeczywistość. Warto wiedzieć, co się dzieje z naszym ciałem, żeby się lepiej przygotować na zmiany i lepiej sobie radzić w dojrzałym życiu. Tak więc − oswajajmy się! Starzenie się jest ciągiem przyczynowo-skutkowym. I choć niektóre jego skutki trudno uznać za dobre, to są też takie, które możemy przynajmniej powitać z uśmiechem :)

Na początek o kilku zmianach, które może miłe nie są, ale z pewnością mobilizują do działania.

1. Co się dzieje z naszą skórą?

Nie wiedzieć kiedy, powoli i podstępnie wiotczeje, traci elastyczność. Robi się cieńsza i bardziej sucha, pojawiają się pierwsze zmarszczki. Z czasem ich przybywa, stają się coraz głębsze i widoczne. Co my na to? Kolagen, kremy dostosowane do wieku, maseczki, masaże, zabiegi. Jest co robić!

2. Co się dzieje z naszymi mięśniami?

Z latami nasza masa mięśniowa się zmniejsza. Pomiędzy trzecią a ósmą dekadą życia tracimy około piętnastu procent mięśni, co z kolei przyczynia się do zmniejszenia tempa metabolizmu, kiedy stajemy się starsi. Stąd dodatkowe centymetry w talii czy przysłowiowe motylki pod pachami. Trudno się ich pozbyć. Co my na to? Odchudzanie, kolejna dieta, gimnastyka, siłownia… Oj! Jest co robić.

3. Co się dzieje z naszymi kośćmi?

Zmieniają się bez ostrzeżenia, bezboleśnie i nie tak szybko. W szóstej dekadzie naszego życia stają się kruche, a to grozi osteoporozą i złamaniami. Co my na to? Brzmi poważnie, więc łykamy wapń i wiemy dokładnie, jakie dawki witaminy D3 są nam potrzebne… Lekarz i rozsądek podpowiadają, że trzeba korzystać ze słońca, no i się ruszać, więc łapiemy za kijki i maszerujemy.

4. Co się dzieje z naszymi stawami?

Robią się jakieś sztywniejsze, z ograniczoną ruchomością, bywa, że bolą. To zmiany zwyrodnieniowe. Co my na to? Dowiadujemy się, że to nieodwracalne, że zmiany można spowolnić, ale musimy dbać o stawy od środka i od zewnątrz! Czyli ruch! Wsiadamy na rower, zaczynamy biegać, zapisujemy się na gimnastykę i na basen. Nie oszczędzamy się na działce ani w zabawach z wnukami. A jeśli pojawi się ból, możemy zastosować żel przeciwbólowy.

Przewrotnie mówiąc: gdyby nie te zmiany, trudno byłoby wyrwać niektórych z domowych pieleszy! Kto pierwszy się ruszy, ten pierwszy zrozumie, że na dobrą kondycję trzeba pracować latami.

Warto się przygotować, żeby życzenia stu lat sprawiały nam radość na myśl o długim, zdrowym życiu w dobrostanie fizycznym i psychicznym!

CHPL/CHVOLT/0002/18

Żyjmy aktywnie

Pokonaj ból stawów i ciesz się wspólnymi chwilami z najbliższymi.

Patronem serwisu Rozruszaj Stawy
jest producent żelu
Voltaren MAX,
jedynego żelu przeciwbólowego, który działa
aż do 12 H*

Dowiedz się więcej

* Dotyczy żeli przeciwbólowych z diklofenakiem bez recepty.

Voltaren Max Żel