Powrót

Jak zwolnić tempo w grudniu

Zawsze kiedy muszę przyspieszyć, od razu kojarzy mi się to z jazdą pociągiem.

Ostatnio znowu tyle się dzieje w moim życiu. Zawsze kiedy muszę przyspieszyć, od razu kojarzy mi się to z jazdą pociągiem. Najbardziej lubię podróż starą ciuchcią, kiedy tory wystukują takie uspakajające stuk-puk, stuk-puk, a ja mogę z nosem przyklejonym do szyby oglądać zmieniające się powolutku krajobrazy i mam wrażenie, że wystarczy tylko rękę wyciągnąć, żeby pogłaskać pasącego się na łące baranka albo zerwać listek z drzewa. Wtedy czuję, jak mój mózg rozprostowuje zwoje i przechodzi w stan resetu. Jest spokojny, moje ciało się rozluźnia, moje serce bije w rytmie kół pociągu puk, puk, puk.

Przystanek pierwszy, jaki zrobiłam, to były moje urodziny 1 grudnia. Musiałam wtedy nacisnąć hamulec i zwoooooolniiiiććć. Ile razy w życiu ma się trzydzieści sześć lat? W dodatku brzuch mi rośnie i powoli w żadne spodnie się nie mieszczę, a mimo to każdy (nawet ja) patrzy na tę rozrastającą się talię ze zrozumieniem i aprobatą :) Więc musiałam wysiąść na tamtym przystanku. Zrobiłam tort i lemoniadę. Udało mi się sprawić, że ten dzień popłynął trochę własnym rytmem. Potrzebowałam tego.

Już następnego dnia musiałam wyskoczyć prawie w biegu na stacji kiermasz TriMamy. Naprawdę. Kto był, to wie, o czym mówię. Kto nie był, to mu powiem. Byliście na bazarze w Marakeszu? Albo na Cours Saleya w Nicei? A może znacie targ Nishiki w Kioto? La Boqueria w Barcelonie? Widziałam je wszystkie, ale mam wrażenie, że nasz kiermasz pobił je na głowę! Tyle, tyle się działo. Było równie głośno i kolorowo. Magicznie.

No i potem 6 grudnia wysiadka na stacji mikołajki. A po drodze jeszcze miliony zakupów, tony zapisanych karteczek z rzeczami do zrobienia na wczoraj! I panika − już 10 grudnia? Muszę się przesiąść, złapać jakiś wolniejszy pociąg. Pociąg, który będzie miał wielki napis SLOW. Dlatego że pamiętam te wszystkie grudniowe obrazki z dzieciństwa i przewijają się one w mojej głowie jak w zwolnionym tempie. Pamiętam, jak z braćmi piliśmy w grudniu gorącą czekoladę, która zostawiała brązowe wąsy nad ustami. I pamiętam, jak kakao po latach zamieniliśmy na grzane wino, sączyliśmy je przy kominku, słuchając kolęd i gadając do rana.

Tęsknię za spacerami w śniegu, kiedy to odwracasz się do tyłu, patrzysz na własne ślady i wiesz, że przed tobą nikogo nie było. Że ten las, to pole należą do ciebie. Wiem, co muszę zrobić, żeby się wyciszyć.

1. Zbiorę wszystkie świece z domu, zaniosę do łazienki, naleję wody do wanny, włączę relaksacyjną muzykę i zamknę drzwi („Mamo, możemy się kąpać z tobą???”).

2. Zrobię własną dekorację na drzwi.

3. Obejrzę po raz dwudziesty „To właśnie miłość”. I po raz dwudziesty poryczę się co najmniej siedem razy. Teraz, kiedy ciążowe hormony buzują, może będę potrzebowała więcej chusteczek :)

4. Położę się na chwilę na macie, zamknę oczy, zresetuję mózg, wyciągnę do góry ręce i posłucham, jak mi miło „klika” w stawach.

5. Uśmiechnę się do siebie i poczuję, jak rozciągają mi się mięśnie twarzy i cudownie znikają zmarszczki!

6. Zadzwonię do przyjaciółki poplotkować o niczym albo w ogóle nie spojrzę w tym czasie ani razu na telefon.

7. Usiądziemy rodzinnie przy kominku, popijając gorącą czekoladę albo grzane wino. Najważniejsze dla mnie w tej całej gonitwie i bieganinie, w której my wszyscy jesteśmy, to umieć przystanąć na chwilę. Taką dłuższą chwilę. Wysiąść z pędzącego pociągu i cieszyć się tym, co tu i teraz. Co z tego, że jakaś plama na obrusie, że pierogi mogły wyjść lepsze… Wykorzystajmy ten grudniowy magiczny czas na bycie z bliskimi. Na taki ogólny reset. Głowy i ciała.

Lubię pisać takie artykuły. Nie wiem, czy wam to pomoże w czymkolwiek. Wiem jedno. Mnie pomoże. Zwolnić... Takie tam przedświąteczne hygge i lagom.

Należy się nam!!!

CHPL/CHVOLT/0091/17

Żyjmy aktywnie

Pokonaj ból stawów i ciesz się wspólnymi chwilami z najbliższymi.

Patronem serwisu Rozruszaj Stawy
jest producent żelu
Voltaren MAX,
jedynego żelu przeciwbólowego, który działa
aż do 12 H*

Dowiedz się więcej

* Dotyczy żeli przeciwbólowych z diklofenakiem bez recepty.

Voltaren Max Żel